Skip to main content

Męczy mnie brak szacunku do naszego pięknego języka ze strony niektórych polityków.

Przykłady? Prosz bardz…

„Tusk i ferajna”. Z całym szacunkiem, pan premier Tusk… a ferajna to mocno charakterne chłopaki z „warsiaskiej Pragi”. Tu mi się jeszcze kołacze inne fajne słowo: „dintojra”.

„Kocopały”. Pan Cezary Tomczyk opowiada kocopały właśnie, że „przeanalizował” wyniki z 31 627 (wszystkich komisji było 32 143) i wyszło mu, że gdyby w każdej Trzaskowskiemu odjęto 7 głosów i przekazano je Nawrockiemu, to dałoby 442 778 głosów. No to… „kocopał”.

Poprawna forma to „kocopoły”, nie kocopały. Słowo „kocopoły” to potoczne wyrażenie oznaczające brednie, głupoty, głupstwa. W słowniku języka polskiego „kocopoły” są definiowane jako: bzdury, brednie.

A „dintojra”. Skonsultowałam w Bibliotece Narodowej. Dintojra” to słowo pochodzące z języka jidysz (od hebrajskiego „din Tora”), które pierwotnie oznaczało sąd rabinacki rozstrzygający sprawy cywilne w społeczności żydowskiej. W potocznej polszczyźnie potocznej i żargonie przestępczym nabrało znaczenia zemsty, porachunków, lub samosądu, zwłaszcza w zamkniętych grupach.

Ads Blocker Image Powered by Code Help Pro

Ads Blocker Detected!!!

We have detected that you are using extensions to block ads. Please support us by disabling these ads blocker.

Powered By
Best Wordpress Adblock Detecting Plugin | CHP Adblock