Skip to main content

Feminatywy, czyli żeńskie formy rzeczowników. Pani była wicemarszałek Sejmu ich nie lubi – a mnie zaintrygowały.

Szczególnie zaciekawiła mnie dyskusja o tym, czy mamy „ministrę”, czy „ministerkę”?

Co napisała w tej sprawie wicemarszałkini Sejmu, Pani Wanda Nowicka? Cytuję: „Nie można wykluczyć, że praktyka językowa zdecyduje o wyborze innej formy żeńskiej dla słowa minister, np. ministerka. Tym niemniej forma ministra jest w pełni poprawna i popieram ministrę Muchę, że wybrała ten wariant”.

Nie mogę nie odnotować przy tym, co z kolei w rozmowie z Agnieszką Kublik z gazeta.pl powiedziała dr Katarzyna Kłosińska, sekretarz Rady Języka Polskiego: „Ministra to forma błędna, to wręcz gwałt na języku!”

Moim zdaniem najlepsza, bo dodatkowo wyrażająca szacunek, jest forma „pani minister”. W pełni podzielam tu opinię Rady Języka Polskiego, która stwierdziła, że, cytuję: „Żeńska forma zwrotu „pani minister” jest językowo poprawna, ale potrzeba czasu, by Polacy się do niej przyzwyczaili”.” Rada stwierdziła również, że takie formy jak „ministerka”, „premierka” czy też „ministra”, „premiera” są skonstruowane najzupełniej poprawnie. Jak przy tym przypomnieli językoznawcy, końcówka —a jest wykorzystywana w przypadku nazw o charakterze przymiotnikowym, np. przewodniczący – przewodnicząca, służący – służąca, habilitowany – habilitowana.

Wszystkim Paniom pełniącym funkcje w nowym rządzie serdecznie życzę cierpliwości i powodzenia w pracy. A wszystkim Państwu wszystkiego naj… i naj.. wszystkiego w całym Nowym Roku 2024.

Do następnego wpisu!

Ads Blocker Image Powered by Code Help Pro

Ads Blocker Detected!!!

We have detected that you are using extensions to block ads. Please support us by disabling these ads blocker.

Powered By
100% Free SEO Tools - Tool Kits PRO